Jak amerykańskie firmy zajmujące się konopiami indyjskimi mogą się rozwijać w Europie

przez Josh Kasoff

Między szumem wokół zmiany harmonogramu federalnego a niedawnym wystąpieniem prezydenta Trumpa dekret wykonawczy, Stany Zjednoczone stoją obecnie w obliczu mnóstwa pytań bez odpowiedzi. W tym wewnętrznym zamieszaniu łatwo przeoczyć fakt, że wiele krajów europejskich po cichu wprowadza własne, zakrojone na szeroką skalę reformy. Choć wielu zna długo działające “kawiarnie” w Amsterdamie czy ugruntowane programy medyczne w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii, najważniejsza zmiana na kontynencie nastąpiła w 2024 roku. To właśnie w tym roku Niemcy – najludniejszy kraj Unii Europejskiej i globalna potęga gospodarcza – oficjalnie zalegalizowały marihuanę.
mycannabis

Wraz z ekspansją branży poza granice stanów i na terytoria niepodległych państw, amerykańscy operatorzy naturalnie chcą zrozumieć, jak mogą w niej uczestniczyć. Jednak, jak w przypadku każdej ekspansji na nowe rynki, te międzynarodowe możliwości będą wiązać się z licznymi przeszkodami regulacyjnymi i typowymi problemami dorastania.

Jak amerykańskie firmy zajmujące się konopiami indyjskimi mogą się rozwijać w Europie

Streszczenie

Podczas gdy w nagłówkach gazet dominuje temat zmiany harmonogramu w USA, prawdziwa szansa komercyjna tkwi w europejskich rynkach medycznych o wysokim standardzie. W tym przewodniku dowiesz się, jak amerykańscy operatorzy mogą pokonać “barierę GMP w UE”, wykorzystując dwa modele strategiczne:

  • Model partnerstwa: Wykorzystanie istniejących centrów, takich jak Portugalia, do szybkiego wejścia na rynek.
  • Model pionowy: Budowanie zgodnych z przepisami obiektów w regionach o niskich kosztach i wysokiej wydajności, takich jak Kolumbia i Tajlandia.

Rynek marihuany w Europie podlega bardziej rygorystycznym regulacjom

“Rynek marihuany leczniczej w Europie rozwija się szybko, a ponad 20 krajów ”zezwalając na wykorzystanie medyczne” – wyjaśnia Arthur de Cordova, dyrektor generalny i współzałożyciel Ziel.
Arthur de Cordova, dyrektor generalny Ziel

Wiele z tych rynków wciąż nie dysponuje wystarczającą krajową mocą produkcyjną i uprawową, co napędza wysoki popyt na produkty importowane. Chociaż amerykańskie przepisy prawne ograniczają obecnie eksport wyrobów gotowych, amerykańskie firmy produkujące sprzęt i usługi mają przed sobą istotną szansę. Firmy te, posiadające bogate doświadczenie w uprawie i przetwórstwie, zajmują wyjątkową pozycję, aby wejść na ten dynamicznie rozwijający się rynek.

Jednak każdy amerykański operator rozważający ekspansję na rynek europejski musi sprostać licznym dodatkowym regulacjom. W szczególności, aby marihuana medyczna mogła być sprzedawana w UE, jej kwiaty muszą być uprawiane zgodnie z Dobrymi Praktykami Rolniczymi i Zbioru (GACP) oraz przetwarzane w zakładzie posiadającym certyfikat Dobrej Praktyki Wytwarzania (EU GMP). Certyfikat ten jest już obowiązkowy dla każdej europejskiej firmy farmaceutycznej, ponieważ określa “minimalne standardy legalnego działania” w ramach rynku medycznego.

Choć może minąć trochę czasu, zanim reszta UE zacznie naśladować “przyjazne dla marihuany” stanowisko Niemiec czy Czech, samo istnienie tych rynków medycznych stanowi znaczącą zmianę. Co ciekawe, ruch ten obejmuje całą skalę geograficzną i gospodarczą Unii: Niemcy, największy kraj UE, oraz Malta, najmniejszy kraj w UE, zalegalizowały marihuanę. Dołącza do nich Luksemburg, który przeszedł do legalizacji nieco wcześniej niż Niemcy. Tymczasem 13 innych krajów – od Norwegii po Rumunię – ustanowiło programy medyczne, choć różnią się one znacznie pod względem rygorystyczności i dozwolonych rodzajów produktów.

“Posiadając certyfikat GMP UE, operatorzy mogą eksportować konopie indyjskie na dowolny rynek konopi w UE. Jednak uzyskanie walidacji GMP UE jest procesem czasochłonnym i kosztownym dla przetwórcy, a od firm amerykańskich oczekuje się, że będą działać w tych ramach.”

Strategiczne ścieżki wejścia na europejski rynek konopi

Przesuń, aby przewijać →

Model ekspansjiKoszt początkowySzybkość wprowadzania na rynekKontrola marżyZłożoność operacyjna
Partnerstwo w zakresie GMP w UENiska–średniaSzybkoNiskiŚredni
Budowa GMP w UE w krajuWysokiPowolnyWysokiWysoki

Biorąc pod uwagę międzynarodowe doświadczenie Ziela i obowiązujące przepisy dotyczące produkcji wyrobów farmaceutycznych/medycznych we wszystkich krajach członkowskich UE, de Cordova zaleca kilka różnych strategii ekspansji na rynki europejskie, które jednocześnie będą zgodne z rygorystycznymi przepisami wynikającymi z unijnej Dobrej Praktyki Produkcyjnej (GMP) i innych wymaganych licencji.

Nawet jeśli poszczególne państwa UE będą odmiennie traktować rynek konopi, a wymagane certyfikaty będą rygorystyczne, przedsiębiorstwa działające w branży konopi indyjskich zainteresowane ekspansją na rynek europejski mają do wyboru kilka opcji, z których każda niesie ze sobą tyle samo korzyści, co wad.

Według de Cordovy “szansa dla amerykańskich firm tkwi w zidentyfikowaniu kluczowych graczy na rynkach dostaw”.”

Współpraca z placówkami GMP UE w celu przyspieszenia wejścia na rynek

Cordova zasugerował, że najszybszą drogą byłoby, zamiast budowy horrendalnie drogiego zakładu z certyfikatem EU GMP w jednym z krajów stowarzyszonych z UE, GACP może zaoszczędzić znaczną ilość kapitału i nawiązać współpracę z europejskimi zakładami, które przeszły już przez wszystkie rozbudowane i kosztowne procesy wymagane do uzyskania certyfikatu EU GMP. Co ciekawe, wymienione kraje wykraczają poza Holandię i obejmują kilka innych krajów, które nie są stereotypowo kojarzone z kulturą konopi, a które same wprowadziły reformy na szczeblu ogólnokrajowym.

“Przez lata Portugalia była głównym europejskim centrum GMP dla plantatorów konopi na całym świecie” – stwierdził de Cordova. “Dzięki rozwiniętym regulacjom i ramom eksportowym, są w stanie przetwarzać tysiące kilogramów konopi uprawianych przez producentów GACP w krajach takich jak Kanada, Kolumbia i Tajlandia, którzy starają się o wprowadzenie ich na rynek niemiecki i brytyjski. Plantatorzy GACP wysyłają kwiaty konopi luzem do Portugalii w celu ostatecznego przetworzenia, oczyszczenia mikrobiologicznego i zapakowania na kluczowe rynki europejskie. Ten model działa, ale zwiększa koszty, złożoność operacyjną, wydłuża czas realizacji zamówień i zazwyczaj obniża marże plantatorów GACP, co utrudnia utrzymanie się na rynku w obliczu zacieśniania się rynków i kompresji cen”.”

Budowanie przetwórstwa GMP UE w Kolumbii lub Tajlandii

De Cordova często wspomina o dwóch krajach, które mają idealne naturalne warunki klimatyczne do produkcji konopi. Choć oba leżą daleko poza Europą i wieloma regulacjami UE, to jednak obowiązują w nich rygorystyczne wytyczne certyfikacji GACP.

“Kolumbia i Tajlandia stały się znaczącymi producentami i eksporterami konopi, ponieważ mogą zapewnić ogromne korzyści, takie jak idealne warunki uprawy, niższe koszty produkcji i ramy regulacyjne wspierające eksport”.”

Dzięki całorocznym cyklom zbiorów, wielkopowierzchniowym szklarniom, które dorównują wielu nagradzanym amerykańskim plantatorom, oraz glebom naturalnie bogatym we wszystko, co niezbędne do wysokiej jakości konsumpcji konopi, Kolumbia i Tajlandia stały się idealnymi miejscami do uprawy konopi na dużą skalę. De Cordova przytoczył statystyki finansowe, z których wynika, że dodanie nawet dwóch dodatkowych cykli zbiorów może przynieść dodatkowe przychody w wysokości ponad miliona euro.

“Ziel rekomenduje model integracji pionowej” – wspomniał de Cordova – “która jest już wdrażana u większych operatorów w Kolumbii i Tajlandii. Uprawiając zgodnie z wytycznymi GACP, a następnie budując zakład przetwórstwa pozbiorczego zgodny z unijnymi standardami GMP w kraju i na miejscu, producenci mogą dostarczać spójny, gotowy do eksportu produkt bez polegania na zewnętrznym przetwórcy posiadającym unijne standardy GMP”.”

W ciągu ostatniej dekady, dzięki sprzyjającym regulacjom i inwestycjom zagranicznym, kraj ten stał się kluczowym źródłem medycznej marihuany na rynkach globalnych. Kluczowym czynnikiem było powszechne przyjęcie GACP, które w Europie jest praktycznie obowiązkowe; dla firm, które kierują swoją ofertę do europejskich nabywców, zgodność z GACP nie jest opcjonalna, lecz wręcz wymagana.

Najważniejsze wnioski dla amerykańskich operatorów konopi wchodzących na rynek europejski

De Cordova zaznacza, że dwa najważniejsze systemy regulacyjne to GACP dla uprawy i EU-GMP dla produkcji po zbiorach – dwa bardzo ważne certyfikaty, które w większości nie są wymagane dla amerykańskich firm z branży konopi. Co więcej, oprócz żmudnego procesu uzyskiwania tych certyfikatów, każda aspirująca amerykańska firma z branży konopi będzie musiała jednocześnie znać przepisy i regulacje obowiązujące w kraju, w którym prowadzi działalność, oraz ogromne różnice w zasadach i kosztach działalności, produkcji i innych krajach. I chociaż firmy amerykańskie są technicznie nowicjuszami w branży europejskiej, de Cordova podkreślił, że amerykańskie firmy z branży konopi mogą zaoferować swoim europejskim odpowiednikom całe mile, a nie kilometry doświadczenia.

“Europa generalnie ustępuje Stanom Zjednoczonym pod względem formatów produktów, innowacji i oczekiwań konsumentów. Amerykańskie firmy, które wejdą na rynek wcześnie, mogą pomóc w kształtowaniu standardów w poszczególnych kategoriach, wprowadzaniu sprawdzonych praktyk operacyjnych, eksportowaniu sprzętu i ugruntować swoją pozycję lidera rynku”.”